Wyciągarka budowlana znacząco przyspiesza transport pionowy materiałów, ale tylko wtedy, gdy pracuje na właściwie przygotowanym stanowisku. Mowa nie tylko o poprawnym montażu samego urządzenia, ale też o nośnym podłożu, bezpiecznym punkcie kotwiczenia i świadomie wyznaczonej strefie niebezpiecznej. W ofercie sklepów budowlanych znajdziemy urządzenia elektryczne i linowe z różnymi udźwigami, wyposażone w automatyczne hamulce, wyłączniki krańcowe i zabezpieczenia przeciążeniowe – jednak nawet najlepszy sprzęt nie zrekompensuje błędów w organizacji miejsca pracy.
Podłoże i punkt kotwiczenia – fundament bezpiecznej pracy
Pierwszym krokiem przed ustawieniem wyciągarki jest ocena podłoża. Stanowisko musi być równe, stabilne i o odpowiedniej nośności – dotyczy to zarówno posadzki, do której kotwiczymy urządzenie lub wysięgnik, jak i elementów konstrukcyjnych (strop, belka, wieża rusztowania), na których opiera się punkt kotwiczenia. W przypadku wyciągarek linowych montowanych na wysięgniku, ważne jest zastosowanie atestowanych zacisków i uchwytów przewidzianych przez producenta, a nie przypadkowych śrub czy obejm. Punkt kotwiczenia powinien mieć wytrzymałość adekwatną do maksymalnego udźwigu wyciągarki z zapasem bezpieczeństwa oraz być sprawdzony pod kątem stanu technicznego – brak korozji, pęknięć, luzów.
Ustawienie wyciągarki i prowadzenie liny
Kolejny etap to ustawienie wyciągarki budowlanej tak, aby tor liny był możliwie prosty, bez ostrych załamań o krawędzie stropów, balkonów czy rusztowań. Lina powinna wychodzić z bębna pod zalecanym przez producenta kątem, przechodzić przez bloczki kierunkowe i hak tak, by nie ocierała się o elementy konstrukcji – zmniejsza to ryzyko jej przetarcia oraz nierównomiernego nawijania. W praktyce warto przewidzieć miejsce na swobodny dostęp do kasety sterującej oraz zapewnić dobrą widoczność strefy pod ładunkiem dla operatora. Nie wolno przekraczać dopuszczalnego udźwigu – standardowe modele elektryczne oferują np. 200 kg przy długości liny 50-60 m, co w zupełności wystarcza do transportu wiader z zaprawą, wiązek stali czy narzędzi, ale nie jest przeznaczone do podnoszenia ciężkich prefabrykatów. Każde przeciążenie może skutkować zadziałaniem zabezpieczenia lub – w skrajnym przypadku – awarią liny czy elementów kotwiących.
Strefa niebezpieczna – jak ją wyznaczyć i zabezpieczyć?
Przy pracy wyciągarki szczególnie ważne jest wyznaczenie strefy niebezpiecznej pod i wokół pionu transportu. W tym obszarze obowiązuje bezwzględny zakaz przebywania osób niezaangażowanych w obsługę – w razie zerwania ładunku nawet niewielki element spadający z wysokości może spowodować poważne obrażenia. W praktyce strefa niebezpieczna powinna obejmować rzut poziomy toru liny z zapasem – co najmniej kilka metrów od osi podnoszenia – i być oznaczona taśmą ostrzegawczą, pachołkami lub barierkami, podobnie jak przy pracy podnośników czy maszyn budowlanych. Na wyższych kondygnacjach warto zadbać o zabezpieczenie krawędzi, przez które przechodzi ładunek. Operator powinien mieć możliwość przerwania pracy jednym, łatwo dostępnym przyciskiem, a komunikacja z pracownikami odbierającymi ładunek na górze musi być jasna i ustalona z wyprzedzeniem.
Materiał Partnera
